Z otwarciem tych lampek Roch zwlekał kilka miesięcy a to dlatego, że chciał z nimi pojeździć jak będzie już ciemno. Oczywiście, za dnia również dobrym pomysłem jest jeżdżenie z oświetleniem i sam Roch jeździ zawsze z włączaną tylną lampką, bo zakłada – słusznie, lub nie – że mrugające światełko z tyłu szybciej zwróci uwagę nadjeżdżających z tyłu kierowców. I tak właśnie przechodzimy do testu zestawu lampek rowerowych XLC CL-S10.
(więcej…)Tag: Oświetlenie
-
Świećmy przykładem, czyli rzecz o lampkach rowerowych
Rok ma to do siebie, że mamy długi dzień i krótką noc, a później mamy krótki dzień i długą noc. O ile w sezonie nie myślimy o tym żeby być widocznym, o tyle im bliżej końca roku tym bardziej powinniśmy być widoczni. Nie tylko dla innych, ale też dla siebie i własnego bezpieczeństwa. Nie ma bowiem nic gorszego niż niewidoczny rowerzysta, który nagle wyrasta na drodze. Oczywiście jest też druga strona medalu, czyli oświetlanie drogi, po której się jedzie. Bo przypadkowe wjechanie w dziurę też nie należy do przyjemnych. Ogólnie powinniśmy się zawsze starać o to żeby inne osoby na widziały, ale też żebyśmy my widzieli to gdzie – i po czym – jedziemy. Tak, dobrze się domyślacie; rzecz będzie o lampkach rowerowych, bo to ważny temat – w końcu chodzi o nasze bezpieczeństwo i zdrowie.
(więcej…)